Warto zaryzykować i zostawić swoją codzienność

Z Agnieszką i Andrzejem Grodzkimi z Rejonu Św. Rodziny, uczestnikami oazy rodzin I stopnia w Czarnej Sędziszowskiej, rozmawia Jaromir Kwiatkowski

 

Jak długo jesteście w Domowym Kościele?

Agnieszka i Andrzej: Sześć lat.

To była Wasza pierwsza oaza rodzin w życiu?

Agnieszka i Andrzej: Tak, pierwsza.

Co najbardziej przeżyliście, co Was szczególnie poruszyło?

Staramy się być na rekolekcjach co roku

Z Agnieszką i Mariuszem Trojnarami z Rejonu Matki Bożej Saletyńskiej w Rzeszowie, uczestnikami oazy rodzin III stopnia w Stasikówce k. Poronina, rozmawia Jaromir Kwiatkowski

Co najbardziej przeżyliście na oazie, co Was najbardziej poruszyło? Z naszych doświadczeń pamiętam, że „trójka” to był najbardziej „luźny”, a jednocześnie najbardziej radosny stopień oazy, podczas którego można było rzeczywiście wejść głębiej w doświadczenie Kościoła, Jego bogactwa i różnorodności.

Na oazie doznaliśmy wyzwolenia z lęku o życie i zdrowie synka

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Jesteśmy małżeństwem od 6 lat, natomiast we wspólnocie Domowego Kościoła jesteśmy od 5 lat. Mamy dwójkę dzieci: Szymcia, który ma niecałe 4 lata, oraz prawie 9-miesięcznego Bartusia. Mieliśmy to szczęście przeżywania Oazy I stopnia w Lipinkach w dniach od 2 do 18 sierpnia 2019 roku.

Otrzymaliśmy łaskę przeżywania Bożej Obecności w naszym małżeństwie

Jesteśmy trzy lata po ślubie, a rok temu dołączyliśmy do kręgu Domowego Kościoła. W tym roku uczestniczyliśmy w rekolekcjach wakacyjnych Oazy Rodzin w Lipinkach. Nasz turnus odbywał się w dniach 2-18 sierpnia.

Bóg działa zawsze, czy tego chcemy, czy nie

3 sierpnia 2019 roku w całej Polsce rozpoczął się trzeci turnus oazowy. Domowy Kościół diecezji rzeszowskiej również zorganizował w tym czasie 15-dniowe rekolekcje dla rodzin  w ramach Oazy Nowego Życia II stopnia. Roli współczesnego Mojżesza, który wyprowadzał 12 rodzin z ucisku i niewoli, podjął się ks. Mariusz Mastaj – kapłan naszej diecezji, na co dzień posługujący w parafii w Czudcu. Wędrówka do „ziemi obiecanej” była kontynuowana w Domu Rekolekcyjnym Sióstr od Aniołów w Zakopanem.

Jezus zadbał o każdy szczegół

Niech będzie uwielbiony Bóg za wszelkie dobro, które nam ofiarował na Oazie Rodzin III stopnia, która odbyła się wraz z młodzieżą. Mam na imię Justyna, od 10 lat jestem żoną Tomasza, mamy trójkę dzieci: Albert - 7,5 roku, Patryk - 6 lat, Rozalia - 2 lata.

Doświadczyliśmy żywego Kościoła, Jego różnorodności i jedności

W dniach od 6 do 21 lipca 2019 r., wraz z naszymi dziećmi – 11-letnim synem i 8-letnią córką, uczestniczyliśmy w oazie rodzin III stopnia w Rzymie. Chcieliśmy pojechać na te rekolekcje właśnie do Wiecznego Miasta, gdyż skoro takie było założenie ks. Blachnickiego, by odbywały się one w tym miejscu, to uznaliśmy, że tam właśnie powinniśmy być.

Chcemy założyć krąg w Danii

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Jesteśmy 1,5 roku po ślubie i mamy 9-miesięczną córeczkę Hanię. Poznaliśmy się na rekolekcjach Ruchu Czystych Serc w Gródku nad Dunajcem. Obecnie mieszkamy w Danii w miejscowości Struer. Nie mamy tu takich możliwości, jak w Polsce, by np. uczestniczyć w codziennej Mszy Świętej. Nasza parafia jest oddalona od nas o 50 km.

Błogosławiony czas rekolekcji

W tym roku pełniliśmy posługę animatorów na ORAR-ze 1 stopnia w Lipinkach, który odbył się w dniach od 29 czerwca do 3 lipca. Po dwóch kolejnych latach, kiedy byliśmy uczestnikami 15-dniowej Oazy Rodzin czas ten minął nam bardzo szybko, zdecydowanie za szybko. Zabrakło czasu, by z każdym z uczestników porozmawiać choćby chwilę. Jednak udało się nam doświadczyć obecności Boga we wspólnocie, mogliśmy się poczuć jak jedna rodzina.

Nie przeszkadzać Duchowi Świętemu

Po raz pierwszy będziecie moderatorami oazy rodzin. Jest to oaza III stopnia w Czarnej Sędziszowskiej, przeżywana wspólnie z młodzieżą. Łatwo było przyjąć tę posługę?

Ania: Z mojej strony nie było żadnych wahań. Już rok temu, kiedy nam to zaproponowano, byłam gotowa, ale ponieważ były kłopoty z pracą, ostatecznie nie przyjęliśmy tej posługi. Bardzo się cieszę, że będziemy mogli rozmawiać z innymi ludźmi o Panu Bogu i że będziemy mogli sami wzrastać. Na to czekałam.

Strony

Subskrybuj RSS - świadectwa