DWDD 2018

W sobotę 21.04.2018 r. dziewięć osób z naszej diecezji uczestniczyło w Dniach Wspólnoty Diakonii Diecezjalnych naszej filii, które odbyły się w oazowym ośrodku rekolekcyjnym diecezji krakowskiej „Maksymilianum” w Bystrej Podhalańskiej.

Punktem wyjścia do pracy i rozważań podczas DWDD był temat pracy nadchodzącego roku formacyjnego „Młodzi w Kościele” oraz referat księdza moderatora Marka Sędka oparty na tekście ks. Franciszka Blachnickiego pt. „Ruch Światło-Życie jako pedagogia nowego człowieka”, dotykający problemu człowieka zdezintegrowanego, wygłoszony podczas tegorocznej Kongregacji Odpowiedzialnych.

Jakie są w obecnym czasie wyzwania i zadania dla nas, dla Ruchu? Pozwólcie, że przytoczę kilka myśli, które padły na DWDD.

Trzeba być małym, bliskim, konkretnym

Zobaczmy, czym żyjemy. Czy nasza oaza jest miejscem, w którym toczy się życie? Czy widzę i dostrzegam drugą osobę? Trzeba być małym, bliskim i konkretnym. Mamy ewangelizować poprzez bycie z człowiekiem w tym, czym on żyje. Wejść w relację z drugą osobą, by przekazać jej Jezusa. Dać świadectwo, które buduje i jednoczy. Poznać człowieka, by pozwolić Chrystusowi wejść z Jego łaską. To, co małe, jest ważniejsze niż to, co wielkie. Kto nie żyje, aby służyć, nie służy, aby żyć. To służba nadaje sens naszemu życiu.

Prymat łaski nad działaniem

Służba plus modlitwa, która jest oddechem duszy. Oto mała droga, którą podążały wielkie święte: Teresa Wielka i Mała Tereska. Łączyły one kontemplację z działaniem. To pozorne wycofanie ze świata. Głęboko żyły kontemplacją, dlatego potrafiły działać. Pokazały, że kontemplacja prowadzi do małych spraw, które są rewolucyjne. Bóg daje rozwiązania i pomysły, które są rewolucyjne.

Osoba przed strukturą

To z naszej wspólnoty powstanie reszta. Nie odwrotnie. Bywa tak, że chcemy uzyskać stabilizację poprzez życie pewną strukturą, schematem, a tych w Ruchu mamy trochę. Ale nasza wspólnota nie dorasta do tej struktury, nie wpasowuje się w schemat. Deprymujemy się takim sposobem myślenia, zamiast cieszyć się tym, czym wspólnota żyje, tym, że w osobach owocuje formacja.

Odbić się w kryzysie

Gdy jest dobrze, gdy jesteśmy na krzywej wznoszącej, nie wolno odpuścić – wtedy stracimy, spadniemy, zmarnujemy… Trzeba sobie zadać pytanie: do czego jeszcze nowego zaprasza nas Bóg? A gdy jesteśmy w kryzysie, dobrze jest podjąć się zadania i wyzwania, które może nas przerasta, bo na ten czas jesteśmy słabi. Ono właśnie zaangażuje nas i pomoże się odbić! Ta metoda jest sprawdzona, potwierdziło ją świadectwo kolegi z jednej z diakonii centralnych.

Już czas

Trzeba sobie wciąż zadawać pytanie, czy nie żyjemy „jeszcze”, zamiast „już”. „Jeszcze jest dobrze”, „jeszcze nam wystarcza”, „jeszcze mamy ludzi na oazie” – zamiast popatrzeć na sytuację w prawdzie i powiedzieć, że już zaczyna nam brakować i trzeba już brać się do roboty.

Gdzie jest dobrze, a jeszcze nas tam nie ma?

Wychodząc do świata nie jesteśmy sami, zahukani – po naszej stronie jest Chrystus, Ten, który jest Panem ryzyka. Mamy być nowocześni, ale niekoniecznie modni. Wielokrotnie wspominany ojciec Franciszek Blachnicki, gdyby żył dzisiaj, najprawdopodobniej korzystałby z przeróżnych nowoczesnych narzędzi technologicznych, by ewangelizować. Jednym z zauważonych na DWDD problemów, był brak otwartości na dostosowywanie konspektów względem metod.

Centrum naszej misji musi być Chrystus, który przyszedł rzucić na świat ogień, nie pokój. W metodyce rozwoju jest zmiana, nie stabilizacja. Nie zmieniając charyzmatu, jako Ruch mamy się dostosowywać, adaptować, podążać za, a może nawet i wyprzedzać zmieniające się warunki otaczającego nas świata.

*

Szczególną radością dla naszej wspólnoty było poznanie osób z krakowskiej diakonii misyjnej i radosna integracja 🙂

DWDD były dobrym czasem, zintegrowaliśmy się i nawiązaliśmy nowe kontakty z osobami z innych diecezji. Chwała Panu!

Weronika Sarna
zdjęcia: Judyta Sowa i Katarzyna Dąbek