W mocy Ducha Świętego ku ewangelizacji, czyli kilka słów o Dniach Skupienia Animatorów

W dniach 22-24.04.2016 r. dwudziestojednoosobowa grupa animatorów zgromadziła się w Domu Diecezjalnym „Tabor”, by pod przewodnictwem moderatora diecezjalnego ks. Marka Kotwy przeżyć ostatnie przed wakacjami Dni Skupienia Animatorów. Jak wyglądał ten czas oraz co pozostało po nim w głowie i sercu przeciętnego animatora? Postaram się odpowiedzieć na własnym przykładzie.

„Ja jestem drogą prawdą i życiem”

dsa_160422-1Piątkowe wieczory na DSA zazwyczaj wyglądają bardzo podobnie. Po wspólnej kolacji następuje przygotowanie do Eucharystii, Msza Święta oraz czuwanie modlitewne. Wraz z każdym kolejnym punktem programu populacja obecnych animatorów zwiększa się, by w końcu osiągnąć punkt szczytowy, który zazwyczaj jest niezadowalający. Nie inaczej było i tym razem. DSA miało rozpocząć się o godzinie 19.00 wspólnym posiłkiem. Niestety nie mogę potwierdzić czy rzeczywiście tak się stało, gdyż pomimo szczerych chęci, znalazłem się w niechlubnym gronie osób spóźnionych. Do Diecezjalnego Domu „Tabor” udało mi się dotrzeć dopiero na Mszę Świętą. Podczas niej odczytany został fragment Ewangelii według św. Jana, w której Jezus oznajmia uczniom, że idzie przygotować im miejsce w domu swego Ojca (J 14,1-6). Czytanie to, chociaż składało się zaledwie z sześciu wersetów, skłaniało do wielu przemyśleń. Fragment ten towarzyszył nam również podczas czuwania modlitewnego. W chwili ciszy każdy mógł jeszcze raz zastanowić się nad swoją relacją z Chrystusem i w głębi serca odpowiedzieć na pytania: Czy Chrystus jest moją drogą, prawdą i życiem? Czy potrafię Mu w pełni zaufać?

Dar i zadanie

dsa_160422-2„Jesteś ochrzczony, więc Twoje życie może być udane”. Od takiego cytatu autorstwa ks. Wojciecha Danielskiego, drugiego moderatora Ruchu Światło-Życie, rozpoczęliśmy nasze sobotnie spotkania w małych grupach.  1050 rocznica Chrztu Polski, którą obchodzimy w tym roku, była dla nas motywacją do refleksji nas naszym własnym chrztem. W oparciu o teksty księdza Franciszka Blachnickiego oraz fragmenty Katechizmu Kościoła Katolickiego staraliśmy się odkryć, jak wielkim darem w życiu każdego z nas jest ten sakrament. Mając też na uwadze to, że „chrzest jest czymś danym, ale równocześnie czymś zadanym” szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób powinniśmy współdziałać z tym wyjątkowym darem.

Została nam powierzona Ewangelia

Nadzwyczajną atrakcją minionego DSA niewątpliwie było wspólne wyjście do kina Helios. Film pod tytułem „Bóg nie umarł 2” w reżyserii Harolda Cronka opowiada historię nauczycielki, którą oskarżono o to, że złamała przepis o świeckości instytucji państwowych, gdy podczas lekcji historii odpowiedziała na pytanie uczennicy dotyczące osoby Jezusa. Produkcja ta doskonale wpisała się w temat naszych rozważań, gdyż podczas minionego DSA sporo czasu poświęciliśmy zagadnieniom świadectwa i ewangelizacji. Światu bardzo potrzeba ludzi, którzy mimo wszelkich przeciwności, w autentyczny sposób będą głosić Chrystusa. Oprócz głównej bohaterki filmu „Bóg nie umarł 2”, postawą taką wyróżniał się święty Wojciech, którego uroczystość obchodzimy właśnie 23 kwietnia. W jego życiu pierwsze miejsce zajmował Jezus, dlatego za przekazywanie prawdy gotów był ponieść męczeńską śmierć. My również, pamiętając o tym, że „jeśli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity”, powinniśmy być wierni Chrystusowi niezależnie od trudności, jakie nas spotykają. Nasze niedzielne rozważania również związane były z tematyką ósmego kroku ku dojrzałości chrześcijańskiej. Podczas konferencji ksiądz Marek przypomniał nam o dziewięciu zasadach owocnego dawania świadectwa, które przed laty wymienił ksiądz Franciszek Blachnicki – założyciel Ruchu Światło-Życie. Podczas spotkań w grupach staraliśmy się pogłębić te treści oraz w szczególny sposób zwrócić uwagę na osobę Ducha Świętego, bez którego Kościół nie mógłby żyć i nie mógłby realizować zadania, jakie powierzył mu zmartwychwstały Jezus – aby iść i nauczać wszystkie narody.

„Karuzela śmiechu”

dsa_160422-3Jak już wspomniałem we wstępie, frekwencja podczas DSA nie była powalająca. Fakt ten – niewątpliwie smutny – sprawił jednak, że nasze dwudziestojednoosobowe grono, podczas tych dni doskonale się ze sobą zjednoczyło. Centrum naszych spotkań towarzyskich podczas tych dni była kawiarenka Domu Diecezjalnego „Tabor”. Wygodne kanapy okupywane przez animatorów praktycznie przez większości wolnego czasu, doskonale sprawdziły się także podczas konferencji czy śpiewu, co w moim odczuciu nadało tym punktom programu bardziej swobodny charakter. Muszę przyznać, że już od dawna nie brałem udziału w tak radosnej szkole modlitwy śpiewem. Co więcej, jestem przekonany, że fragment Psalmu 103 mówiący o tym, że dni człowieka są jak trawa, która kwitnie jak kwiat na polu, na długo pozostanie w pamięci obecnych tam osób.  Śmiechom nie było końca również podczas spotkania integracyjnego, na które dodatkowo zaproszeni zostali uczestnicy Szkoły Animatora oraz księża moderatorzy. Była to wspaniała okazja do lepszego zapoznania się i budowania jedności. Udział w improwizacjach scenicznych zaproponowanych przez animatorkę Kasię, wprawiły wszystkich w cudowny nastrój, a „karuzela śmiechu” rozpędzona została do nieprawdopodobnej prędkości.

Podsumowanie i apel

DSA to dla mnie czas ogromnej radości przebywania z innymi oraz czas wyciszenia i wgłębienia w siebie, w swoją relację z Chrystusem. Cieszę się, ze podczas spotkań w grupie mogłem jeszcze raz zastanowić się nad tematami tak ważnymi dla każdego animatora, również w kontekście zbliżających się oaz wakacyjnych.

Animatorze! Prawdopodobnie jak co roku, we wrześniu na naszej stronie internetowej pojawi się kalendarz pracy rocznej. Może warto już wtedy do swojego kalendarza wpisać Dni Skupienia Animatorów. Odbywają się one tylko 3 razy w roku, a jest to niewątpliwie wspaniały czas. Może warto by stał się on również Twoim udziałem. Serdecznie polecam!

dsa_160422-4


Gabriel
Fot. K. Paja