Sakrament wiary

„Człowiek otrzymuje w chrzcie naukę, którą ma wyznawać,
oraz konkretną formę życia, która wymaga zaangażowania całej jego osoby
i kieruje go w stronę dobra”

Lumen fidei, Franciszek

Pierwszym sakramentem, jaki daje nam Kościół to Chrzest Święty. Jest on jednym z trzech sakramentów inicjacji chrześcijańskiej i stanowi fundament chrześcijańskiego życia i wtajemnicza w życie wiary. W wodach chrztu umieramy. Dziecko przyniesione przez rodziców do Kościoła UMIERA we Chrzcie! Umiera dla świata, aby żyć dla Boga. Nic już nie jest takie samo. “Ja Ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego…” To jedno zdanie i polanie wodą święconą głowy zmienia cały świat! Nic już nie jest takie, jakie było… Chrzest jest wszczepieniem w Chrystusa, włączeniem w Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie, co dokonuje się przez obmycie „wodą, któremu towarzyszy słowo” Od tej chwili rodzimy się do życia z Ducha Świętego. Dlatego często wchodząc do kościoła robimy znak Krzyża wodą święconą, aby przypomnieć sobie, do Kogo należymy, czyje życie nosimy w sobie. Śp ks. Krzysztof Grzywocz dzielił się, że wchodząc do kościoła jak już zanurzył rękę w wodzie święconej i zrobił na swoim ciele znak Krzyża to mówił sobie: Krzysiek jesteś wartościowy, bo jesteś Dzieckiem Bożym. To chrzest otwiera nam drogę do Zbawienia. To przez niego stajemy się nowym stworzeniem. To moc chrztu uzdalnia nas do życia w wolności Dzieci Bożych.

W starożytnym Kościele sakrament chrztu odbywał się w Wielka Sobotę poprzez trzykrotne, całkowite zanurzenie katechumena (osobę pragnąca przyjąć sakrament chrztu) w wodzie chrzcielnej, która znajdowała się w Baptysterium (była to wielka chrzcielnica z najczęściej trzema schodami w dół, katechumen schodził w czasie chrztu do wody a po zanurzeniu wychodził z drugiej strony i dostawał białe szaty). Katechumeni przygotowywani byli do przyjęcia sakramentu przez około 3 lata. Przez ten czas uczyli się prawd wiary, uczestniczyli w modlitwie wspólnoty oraz chodzili na Liturgię Słowa Bożego. Nie uczestniczyli w Liturgii Eucharystycznej do momentu przyjęcia sakramentu. To było Sacrum, do którego dorastali w czasie przygotowania… Wyznawanie wiary w Chrystusa wiązało się też z ogromnymi prześladowaniami i katechumeni byli tego bardzo świadomi, jednak Miłość pociągała ich. Zdarzało się, że nie doczekali Wielkiej Soboty i chrztu z wody, ale przyjmowali chrzest krwi w momencie śmierci. Radość świat Paschalnych była tym większa, że wspólnota powiększała się o nowych wyznawców. Neoprofita był członkiem o ugruntowanej wierzę. Doświadczony różnymi przeciwnościami.

Współcześnie Chrztu Świętego udziela się dzieciom, a wychowanie w wierze zostaje powierzone rodzicom i chrzestnym, którzy zobowiązują się do takiego życia wiary, aby przez przykład nauczyć dziecko miłości Boga. Nasuwa się pytanie, czy aby się z tego dobrze wywiązujemy, jako wspólnota Kościoła? Czy patrząc na moje życie ktoś może zadać sobie pytanie o Boga i pragnąć być uczniem Jezusa? Czy dla innych osób jestem przewodnikiem do Boga?