Dni Skupienia Animatorów – relacja i refleksje

Po co animatorom dni skupienia? Przecież osiągnęli już szczyt formacji, posługują, wiedzą, co mają robić, szkoda im tracić trzy dni, które nic nie wniosą do ich życia… Ktokolwiek tak myśli, zupełnie nie rozumie istoty posługi animatorskiej.

Przede wszystkim, animator to człowiek, który ciągle się formuje.  Żeby mógł prowadzić kogokolwiek do Boga, sam musi dać się poprowadzić – Duchowi Świętemu. A żeby być we wspólnocie, musi… być we wspólnocie, bo nikt z nas nie tworzy Ruchu sam, na własną rękę.

Dlatego w ciągu naszych weekendowych rekolekcji poszukiwaliśmy natchnień Ducha Świętego.

DSA odbyły się w terminie 27–29 kwietnia 2018 r. w Domu Diecezjalnym Tabor w Rzeszowie. Podczas wspólnej celebracji liturgii i w trakcie modlitwy odnajdywaliśmy ważne dla nas wskazówki – usłyszeliśmy słowa „Beze mnie nic nie możecie uczynić”. Wypowiedział je co prawda Ksiądz Moderator, ale nie mówił tego w swoim imieniu 🙂 Był to dla nas czas, w którym faktycznie przypomnieliśmy sobie, że centrum naszego działania ma być Chrystus. Tylko On. Żadne, nawet najlepsze nasze pomysły, największe akcje ewangelizacyjne czy najmocniejsze słowa nie będą miały mocy bez Jezusa. „Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać”. Bez Boga nie możemy nic, a z Nim wszystko, o czym możemy tylko pomyśleć, a nawet coś, co przekracza naszą wyobraźnię. Dzięki naszym Gościom, którzy podzielili się z nami swoim świadectwem, mogliśmy odkrywać na nowo właśnie te prawdy. Odwiedzili nas członkowie oazowej Wspólnoty Życia Miłosiernego Chrystusa Sługi we Wrocance oraz przedstawiciele Diakonii Misyjnej Ruchu Światło-Życie diecezji katowickiej i krakowskiej.

Głównym tematem kwietniowych DSA były misje – wciąż rozwijająca się Diakonia Misyjna naszej diecezji wprowadziła wszystkich obecnych w ten temat poprzez przygotowanie spotkań w grupach, dobór piosenek i zabaw, ale przede wszystkim przez zaproszenie Gości, którzy opowiedzieli nam o swoim doświadczeniu posługi misyjnej.  Zapoznaliśmy się z „Listem z Boliwii” ks. Blachnickiego, z jego wizjonerskim spojrzeniem na potrzeby Kościoła poza granicami Polski.  Przekonaliśmy się, jak bardzo potrzebni są współcześnie ludzie, którzy potrafią poświęcić swoje dotychczasowe życie, żeby nieść Chrystusa tym, którzy go nie znają. Wiemy też, że potrzebna jest im nasza modlitwa, zwłaszcza że do tego grona dołączy wkrótce kilka osób z naszej diecezji. Wyjadą do Irlandii i na Ukrainę, aby tam pełnić posługę.

Jednym z ważniejszych punktów naszego spotkania była wspólna modlitwa za Ruch Światło-Życie – za wspólnoty parafialne, misyjne, rodziny Domowego Kościoła, kapłanów, animatorów i uczestników.

Oprócz modlitwy i spotkań mieliśmy też czas na rozmowy, zabawę i… pracę. Bo animator to człowiek działania i służby, więc jeśli Ksiądz Moderator zaprasza do pomocy przy czyszczeniu nowych łóżek, które zostaną użyte na oazach wakacyjnych – nie można odmówić 🙂

Ten czas pozwolił na nowo przypomnieć sobie, dlaczego jesteśmy animatorami, dlaczego to Ruch jest naszą drogą i dlaczego chcemy w nim trwać oraz znów rozpalić w sobie pragnienie służenia i fascynację naszym charyzmatem.

Dlaczego warto robić to ciągle? Bo miłość, która nie odradza się stale, stale umiera.

Jadzia Błażej
zdjęcia: Weronika Sarna

Więcej zdjęć w naszej galerii