Uroczystość Trójcy Świętej (Mt 28,16-20)

Odkrywając tajemnicę

Obchodzimy dzisiaj Uroczystość Trójcy Świętej. To jedno z ważniejszy świąt w Kościele, gdyż dzisiaj wyrażamy naszą wiarę, uświadamiamy ją sobie na nowo i pogłębiamy ją. Wyróżnikiem chrześcijan jest Jeden Bóg w Trzech Osobach. To jednocześnie tajemnica Boga, do zgłębiania której ciągle On nas zaprasza. Warto ją zgłębiać i szukać jej odniesień do naszego życia. W końcu cały świat został stworzony na obraz i podobieństwo Boga.

Dzisiejsza Liturgia Słowa przypomina nam, że Bóg jest Jeden, w Trzech Osobach. Mojżesz w I czytaniu przekonuje Izrael: „Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego” (Pwt 4,39). A w drugim czytani św. Paweł mówi do nas: „otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba, Ojcze! Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa” (Rz 8,15-17a). W tych słowach przypomina, że każda Osoba Boża jest inna, wyjątkowa i taka powinna być też dla nas: Bóg Ojciec i Syn Boży i Duch Święty.

Przejdźmy do Ewangelii. Jezus jest tuż przed Wniebowstąpieniem. I staje wobec niezwykłej postawy uczniów – „niektórzy jednak wątpili” (Mt 28,17b). Wyobrażacie sobie? Jezus ma zaraz odejść. 3 lata był z uczniami i oni w takiej chwili wątpią. Wątpią pomimo tego, że widzieli tyle cudów, widzieli Jego śmierć i zmartwychwstanie. Wątpią. I takich uczniów chce posyłać Jezus. Mówi do każdego z nich: „Idźcie” (Mt 28,19). W szkole Jezusa nigdy nie będziemy przygotowani na wszystko, nigdy nie będziemy mieć 100% gotowości. Mimo tego, że tyle lat jesteśmy przygotowywani. Apostołowie też nie są tak przygotowani, a jednak Jezus ich posyła. Kto by po ludzku tak zrobił jak robi Jezus? Pewnie nikt. Kto by wysłał żołnierza na wojnę jakby nie był w 100% pewny, że wróci, albo kto by oddał auto mechanikowi gdyby nie wiedział, że on naprawi auto? A Jezus posyła właśnie tych wątpiących. W ten właśnie sposób Jezus przeciwstawia się perfekcjonizmowi. Oni są profesjonalistami, bo 3 lata byli u Jezusa, ale nie są perfekcyjni. Zawsze coś nam będzie brakować: miłości, wiary, nadziei, radości, odwagi itd. Zawsze.

Dlatego Jezus dodaje zaraz: „Udzielajcie chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” (Mt 28,19).  Cała moc ich kroczenia leży właśnie w Bogu Trójosobowym: Ojcu, Synu i Duchu. Jest to jednocześnie wyznacznik do tego, jak radzić sobie z wątpliwościami. Gdy po ludzku mamy wątpliwości to idziemy sprawdzić coś u kogoś kto ma większą wiedzę jak my, albo idziemy sami szukać w odpowiednich źródłach. Jezus tych wątpiących uczniów zachęca do tego samego, aby odnajdywać w swoim życiu działanie Boga Ojca, Stwórcy Świata m.in. w naturze, w nas, w drugim człowieku, Syna Bożego w dziele odkupienia, w Jego miłości i miłosierdziu wobec nas oraz Ducha Świętego, który nas uświęca, daje natchnienia do życia i moc do ich realizacji. I Apostołowie, jak wiemy z Tradycji Kościoła, poszli, głosili i wiara się rozszerzała. Takie samo zadanie Jezus stawia przed nami, aby odkrywać Boga wokół nas i w nas, w świecie i w drugim człowieku. Boże, pomagaj mi odczytywać znaki Twojej obecności! A co Słowo, Pan Bóg mówi dzisiaj Tobie?

Błogosławionej niedzieli i czasu zwykłego! +

ks. Damian Ziemba