Niedziela Palmowa (Mt 26,14-27,66 )

Towarzysząc Jezusowi

Dzisiejsza niedziela zwana jest Niedzielą Palmową. Rozpoczyna ona Wielki Tydzień, w czasie którego będziemy przeżywać największe Święta naszej wiary, Triduum Paschalne, rozpoczynające się w Wielki Czwartek Mszą Wieczerzy Pańskiej a kończące się w Niedziele Zmartwychwstania. Dzisiejsza niedziela przypomina o historycznym wjeździe Jezusa do Jerozolimy, zapowiedzianym przez proroka Zachariasza (Za 9,9), gdzie Bóg powraca do swojego Miasta Jeruzalem.
Zapraszam też do oglądnięcia ostatniego odcinka rekolekcji online: Zalęknieni.

Skupmy się na jednej scenie, pomimo tego, że cały opis męki jest przemawiający. „Gdy On jeszcze mówił, przyszedł Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim wielka zgraja z mieczami i kijami od arcykapłanów i starszych ludu. Zdrajca zaś dał im taki znak: Ten, którego pocałuję, to On; Jego podchwyćcie. Zaraz też przystąpił do Jezusa, mówiąc: Witaj, Rabbi. I pocałował Go. A Jezus rzekł do niego: Przyjacielu, po coś przyszedł?” (Mt 26,47-50). Jesteśmy w ogrodzie oliwnym. Jakże wymowne jest to, że tutaj, właśnie w Ogrodzie, Jezus daje się pojmać. Gdy otworzymy księgę Rodzaju zobaczymy, że w 3 rozdziale dokonuje się dramat człowieka, jest on wygnany z raju dlatego, że przyszedł grzech. Człowiek musiał wyjść z ogrodu rajskiego. Dzisiaj w tym ogrodzie oliwnym dokonuje się pojmanie Boga. W tym momencie Jezus jest otoczony tylko przez Apostołów, którym umył nogi i dał swoje Ciało i Krew do spożycia. Ci przyjaciele znowu Go opuścili. Ale Jezus tak jak w raju, tak i dziś mówi do człowieka, przepełnionego grzechem: przyjacielu. Natomiast to człowiek przychodzi do Boga, jako zdrajca, z mieczami i kijami.

Jezus podawał się za króla pokoju. Nie przyszedł, by niszczyć, ale by miłować, nie po to, by potępiać, ale by pomagać, przyszedł nie w mocy uzbrojonych armii, ale w potędze miłości. Dochodzi tak naprawdę tutaj do starcia dwóch odmiennych światów, jak kolokwialnie można tak to nazwać. Świat grzechu to świat pojmania, osądzania Boga i walki z Nim jak z wrogiem. Świat Boga to świat przyjaźni z grzesznikiem, a grzesznika z Bogiem. Wchodzimy w tajemnicę Wielkiego Tygodnia, będziemy przyglądać się wszystkim wydarzeniom po kolei, które mają nas przygotować na Triduum Paschalne. W piątek znowu usłyszymy opis Męki Pańskiej. Jak wykorzystać ten czas który jest przed nami? Rozważając, w którym świecie ja żyje? Nie znając odpowiedzi, będziemy orbitować między światami.

Jak przeżyć dodatkowo ten czas? Bardzo prostu i zwyczajnie, towarzysząc Jezusowi. Uczniowie dziś pouciekali. Ten, który przyszedł, pojawił się po to, aby Jezusa pojmać. To niezwykły tydzień, w którym mamy być, jako cisi przyjaciele, towarzyszący Jezusowi, pocieszający Go w ciemnościach ciemnicy, przytulający Go, gdy cierpi po biczowaniu, dodający otuchy, gdy umiera na Krzyżu. Uczeń Jezusa to przede wszystkim Jego przyjaciel. On nas zaprasza do udziału w takim cierpieniu, w cierpieniu razem z Nim. A co Słowo, Pan Bóg mówi dzisiaj Tobie?

Błogosławieństwa Bożego na czas przygotowania do Świąt Paschalnych! +

ks. Damian Ziemba